Nie jesteś zalogowany

Zaloguj sięRejestracja

jutkaProfil użytkownika

Imię i Nazwisko
Judyta  Sowa
Nick
jutka
Data rejestracji
13 December 2010
Kraj
Poland
Moje aparaty FinePix

Moje prace konkursowe

Ostatnio dodane prace

Moje forum

Ostatni post

nasunęło mi się takie pytanko, choć przypuszczam, że odpowiedź będzie negatywna. znajomi pytają...
jak powyżej, zapewne zaproszenie juz widnieje w waszej skrzynce... i jak, kto z Was przybędzie?...
ponawiam prośbę o wrzucanie tutaj gotowych galerii na konkurs, aby każdy mógł je bez problemu...
chciałabym pooglądać, pokomentować, ale nie wiem, kto już coś wrzucił bo ja póki co muszę chwilkę...
mam pytanie, w jaki sposób można dowiadywać się o zadaniach do kolejnych etapów, ze strony, czy...

Moje artykuły

Ostatnie artykuły

Najnowsze informacje

Nie odnaleziono publikacji

Dream Job

Nie odnaleziono publikacji

O mnie

Informacje o użytkowniku

wherever you are is your friends who make your world... czarno-biały plakat przedstawiający parasolkę, a spod niej wystające nogi z postrzępionymi spodniami jakichś chłopców i tymże napisem zawisł kiedyś u mnie na ścianie, gdy na rok wyjechałam na studia do niemiec, potem przeprowadzał się ze mną wszędzie, gdzie wyjeżdżałam, aż w końcu zniszczył się i jest na trwale wyryty w moich wspomnieniach. te słowa właśnie charakteryzują mnie, kocham podróżować, a tam poznawać nowych ludzi, ich życie, kulturę, sposób na siebie i osobiste szczęście, to oni tworzą mój świat...

jestem:
* łapaczką własnych marzeń
i to wiąże się z moim erazmusem w niemczech, poproszono mnie, bym napisała, co teraz robię, jedyne, co przyszło mi na myśl, to: "żyję we własnych marzeniach"
*autostopowiczką
najtaniej, najsympatyczniej, najciekawiej... dookoła islandii, pod górką mont blanc, goniąc samolot, który nie chciał zaczekać, ale w końcu zabrał, poznając ludzi, problemy tarczki i przerw, tirem, bryczką, jeepem, maluszkiem, promem, po prostu!
*podróżniczką
i cóż więcej tu dodawać Wink
*kochaczką
całego świata
*fotografowaczką
zawsze, wszędzie, w torebce, kieszeni, większy na ramieniu, by zachwycić, siebie przede wszystkim
*bananem
tak sobie kiedyś ktoś wymyślił, chyba, bo ciągle się cieszę, ciągle się śmieję i...od tego czasu na urodziny kilo bananów, podczas imprezy każdy je banana, jedząc banana znajomi uśmiechają się myśląc właśnie o ich znajomym "bananie", to takie moje bananowe życie
*próbowaczką wszystkiego
bo przecież kiedyś ktoś mądry powiedział, że za trzydzieści lat od dzisiaj nie będziemy pamiętać swoich błędów, ale będziemy żałować wszystkiego, czego nie zrobiliśmy
*pijaczką kawy
przez pół roku na moim pulpicie widniało zdjęcie kawy i soku pomarańczowego na tle maleńkiej majorkańskiej kawiarenki, oddające całkowicie klimat tej wysepki, tak, zawsze dam się zaprosić na kawę i nigdy nikomu jej nie odmówię
*żeglarką
kiedyś brodaty szwedzki żeglarz powiedział mi, siedząc ze mną na dziobie, że mogę wszystkim opowiedzieć, jakie to uczucie, ale i tak nikt tego nie zrozumie, czemu to kocham, bo tam jestem bezwarunkowo, ciągle, szaleńczo szczęśliwa!
*uwielbiaczką samolotową
walizka, raczej plecak, taki wymiarowy, bo przecież tanie linie lotnicze i do boju! 15 godzin na lotnisku, to trzeba urządzić zawody rzucania papierowych samolocików, pograć w piłkę, w karty wycięte z ulotek, potem skok w śpiworek i następna przesiadka! terminal - moje życie!
*agiehowką
dumną z ciuchci przed uczelnią Smile
*magisterką inżynierką
szczęśliwą od jakiegoś czasu, szukającą pracy jak marzenie
*zamiłowaczka w językach wszelakich
ja młoda, oni młodzi, ja z polski, oni boliwijczycy i nasz dziwny inglishniol, tak się zaczęła ta miłość to wszelkich eksperymentów językowych, uczę się języków chętnie, ale nawet bez ich znajomości chętnie rozmawiam na ulicy z portugalczykami, w domu pewnych chorwatów, z cyrkowcami, tłumacząc im w języku przez nikogo nie wymyślonym, że muszę zdążyć na lotnisko, a oni tylko mogą mi pomóc
*erazmuską
przekraczającą własne bariery i ciągle żyjącą we własnych marzeniach
*pisarką
własnych opowieści
*couch-surferką
pokazującą cud krakowa francuzowi podczas powodzi, zwiedzającą wszystkie bary tapas w palmie z grupą szalonych majorkańczyków, szukającą noclegu o 2 w nocy na dzień następny stopując po islandii
*wszystkoróbką
byle, by było ciekawe, krajaczką ryb i karmiaczką owiec na islandii, testatorką samochodów ciężarowych w manie, sprzątaczką w holandii, zbieraczką winogrona w austrii, szpecem od serów francuskich na promocjach...
*krakowiaczką, góralką, rudniczanką, freiberowianką, hiszpanką, islandką...
jestem sobą kochającą uroki miejsc, w których jestem i kulturę, którą żyję
*podziwiaczką świata
nieustannie odkrywającą go na nowo
*szczęściarą
jak to stwierdził mój kolega, gwiazdka mnie *** przy urodzeniu, a po dłuższej znajomości stwierdził, że nie gwiazdka, meteoryt; wierzę w szczęście, kocham szczęście i sama często się zastanawiam, czemu jestem taka szczęśliwa?!
*jutką, judką, judytą, dżedajem, dżutką i jakkolwiek mnie tam nazwiecie!

Moje Fotoblogi

Ostatnie posty

w oczekiwaniu na kolejne zmagania z konkursowymi zadaniami zbieram w całość moją opowieść z...
Blogerzy – szaleńcy, romantycy, pisarze, szczęśliwcy, działacze, fotografowie, komentatorzy,...

Moje opinie

Ostatnie opinie

Nie odnaleziono publikacji