Nie jesteś zalogowany

ZalogujRejestracja

Myszor - blog

Podsumowując nasz pobyt, mogę polecić ten kraj każdemu wielbicielowi gór, natury, koni i dobrego jedzenia. Coraz mniej jest na świecie miejsc gdzie nie stosuje się środków…

Odwiedź Fotoblog

Kirgizowie nigdy nie byli zapalonymi muzułmanami. Religia ta przyjmowała się bardzo powoli i chyba do dziś tak naprawdę się nie przyjęła, choć statystyki podają,…

Odwiedź Fotoblog

Za to w dziedzinie napojów ten kraj to klęska. Najpopularniejszy jest napój mleczny przypominający w smaku gazowany kefir. Blee. Drugim z kolei jest napój…

Odwiedź Fotoblog

Na polance czekają na nas powiadomieni wcześniej lokalni wieśniacy. Dla nich to znakomita okazja by dorobić trochę grosza. Przygotowują nam szaszłyki z barana, do…

Odwiedź Fotoblog

Kolejnego dnia wybieramy się w wyższe partie gór by zobaczyć jeszcze jedno jezioro. Tym razem zupełnie martwe bo zimą zamarza całe na kość. Dojście…

Odwiedź Fotoblog

Ponieważ turystyka w Kirgistanie jest w stadium embrionalnym (przez tydzień nie spotkaliśmy ani jednej grupy turystów), trudno posądzić Kirgizów o budowanie jurt na potrzeby…

Odwiedź Fotoblog

Wracając z pokazu zobaczyliśmy na jednej z gór olbrzymią, wymalowaną na kamieniach, flagę Kirgistanu. Zdjęcie jest źle zrobione, brak mu perspektywy czy punktów odniesienia…

Odwiedź Fotoblog

Orzeł znalazł się na odzianej w skórzaną rękawicę ręce dieduszki, a z worka został wypuszczony...kot. Tak, tak. Kot. Hmm, nie wiedziałem, że orły żywią…

Odwiedź Fotoblog

Po pokazie hippicznym dieduszka wyglądający na przewodniczącego starszyzny zaproponował nam pokaz innej narodowej sztuki - polowania z orłem. Orzeł, a właściwie orlica, którą wychowywał…

Odwiedź Fotoblog

Kirgiskie koniki są ciut inne niż nasze. Są mniejsze ale bardziej wytrzymałe. Świetnie ułożone i bardzo spokojne. Nie da się ich wprowadzić w galop…

Odwiedź Fotoblog