Fotopodróżnik
Co chcę zobaczyć ? Czego pragnę dotknąć, czym się zachwycić ? O czym chcę pisać i co Wam pokazać ? Wszystko: emocje, słowa, obrazy, smaki, kontrasty. W trzech miesiącach całego świata nie zmieszczę, ale to wystarczająco dużo, żeby zobaczyć kawał naszego globu i zrobić z tego ciekawy materiał.

Plemię Masajów (zdjęcie pochodzi z Wikipedii)

Tasmania (zdjęcie pochodzi z Wikipedii)
CZĘŚĆ PIERWSZA
Czyli gdzie wyruszam i co chcę pokazać
1. Ameryka Północna
KANADA- Półwysep Labrador (10 dni *w każdy pobyt wliczony jest czas podróży)
Labrador- kawał dzikiej natury, gdzie nie znajdziecie papug, tygrysów, impali, ale i tak będzie egzotycznie. W zamian za chwilowe pozbawienie widoków zwierząt zamieszkujących dżunglę czy pustynię, zaoferuję Wam foki i wieloryby. Jest to dość dziki, surowy i mało zaludniony teren. Można tu podziwiać góry lodowe, ale zdarzają się i wodospady. Żyje tam mnóstwo łosi i karibu. Ludzie są tutaj podobno bardzo przyjaźni i komunikatywni. To wielka mieszanka kulturowa, z ciekawymi tradycjami, również muzycznymi (muzyka irlandzka, szkocka, angielska i francuska, w miesiącach letnich wiele festiwali jazzowych i bluesowych). Jest tu wiele portów i dobrze rozwinięta sieć promów. W trakcie swojego pobytu zapiszę się na pewno na wycieczkę statkiem, której celem będzie głównie sfotografowanie wielorybów. Myślę, że znajdę w tej części Kanady wiele ciekawych tematów.
USA, Central Idaho- Salmon River (15 dni)
Przez Central Idaho wiedzie jeden z etapów słynnego szlaku Lewis and Clark National Historic Trail (cały ma długość ok. 5950km). Tu nie ma zbyt wielu miast i brakuje utwardzonych dróg. Po drodze można spotkać jakieś rancza, podziwiać kaniony i dziką przyrodę. Salmon River interesuje mnie szczególnie, ze względu na to, że jest to miejsce reintrodukcji wilków. Do pokonania będę miała ok. 210km, więc trasa może mi zająć ponad 10 dni- wiele będzie zależało od mojej kondycji i pogody w tym czasie oraz punktu, z którego zacznę wędrówkę. Rejon jest dość popularny, więc tak naprawdę nie wiadomo czy będzie mi dane maszerować z Lewiston czy innej miejscowości, bo tutaj snu pod ugwieżdżonym niebem, raczej nie przewiduję.
USA- Nowy Jork (3 dni)
Zgiełk i kolory- tak mi się kojarzy to miasto. Ale czy tak faktycznie jest? Sprawdzę, zarejestruję. Zjem prawdziwego hamburgera, poszaleję żółtą taksówką, będę podziwiać wszystkie światła Nowego Jorku. Chcę poczuć klimat wielkiego amerykańskiego miasta i uczynić z tych doznań prawdziwą ucztę.
2. Ameryka Południowa
PERU- Cusco (5 dni)
Cusco- stolica imperium Inków umieszczona na liście światowego dziedzictwa UNESCO; wspaniała, kolonialna architektura i wiele stanowisk archeologicznych. Stąd, kilka godzin jazdy pociągiem dzieli mnie od Machu Picchu, jednego z siedmiu cudów świata. W Cusco spędzę jakieś 5 dni, ponieważ organizm będzie się musiał przyzwyczaić do pobytu na tej wysokości (3326 m.n.p.m.). Na pewno odwiedzę w poszukiwaniu tematu do zdjęć Plaza de Armas- miejsce, które pełni tutaj funkcję naszych centrów czy rynków, koncentrując życie tutejszych mieszkańców. Z Cusco polecę do wymarzonego Iquitos.
PERU- Iquitos (15 dni)
To miasto nad Amazonką, mój sen z dzieciństwa. Dotrzeć tam można jedynie samolotem lub statkiem. To tutaj Europejczycy budowali pod koniec XIX wieku wielkie i piękne rezydencje, niektóre z nich można podziwiać do dzisiaj. Także i Eiffel pozostawił tutaj swój ślad w postaci Żelaznego Domu. Werner Herzog nakręcił w pobliżu swój słynny film: „Fitzcarraldo” (w tym właśnie miejscu chciałabym zarezerwować noclegi, jeśli mi się uda). Prowadzi się tu wiele projektów badawczych i naukowych, m.in.badania nad biologiczną różnorodnością.To co najbardziej jednak pociąga mnie w tym mieście, to że praktycznie żadna władza państwowa tu nie sięga- nie ma podatków, nie ma kas fiskalnych, itp. Co chcę pokazać ? Oprócz ciekawostek, które wymieniłam, tę słynną wolność w Iquitos i jego mieszkańców w zwykłych codziennych czynnościach. Chciałabym także zabrać was w rejs poAmazonce.
Zapożyczone z You Tube
3. Afryka
KENIA- Mombasa (15 dni)
Kenia- wszystko jest tu egzotyczne - od ludzi i ich obyczajów, po dziką przyrodę i klimat. Ten rejon Afryki, to wielka różnorodność krajobrazów: od lasów i sawann, po półpustynie i pustynie. Wybiorę się na 7-dniowe safari, żeby to jak najlepiej pokazać. Do tego dorzucę jeszcze wyprawy na czyste i piękne plaże oraz rafy koralowe- jeśli sprzęt na to pozwoli, przetestuję go pod wodą- obowiązkowo! Odwiedzę wioskę Masajów, Fort Jesus (pokoje tortur w nienaruszonym stanie) i Stare Miasto z licznymi meczetami i świątynią dżinistów. Pokażę wam farmę krokodyli (i nie tylko): Mamba Crocodile Farm lub Mamba village. Postaram się żebyście zobaczyli jak tutaj się tańczy, bawi i tworzy, bo Mombasa, to także miejsce skupiające wielu rzemieślników i artystów.
4. Azja
MALEZJA- Kuala Lumpur (4 dni)
Jak dla mnie to taki azjatycki Nowy Jork, ale będę mogła to sprawdzić dopiero na miejscu. Ruch, kolory, wiele religii- mam nadzieję znaleźć tu wiele ciekawych kontrastów kulturowych.5. Australia
Perth (6 dni)
Perth jedno z najpiękniejszych miast świata. Tutaj pokażę Wam największe ryby świata i wielkie hodowle manatów (krowy morskie), ogromny, międzynarodowy festiwal sztuki, centrum sztuki aborygeńskiej i... kolibry. To tak w skrócie. Po kilku dniach pobytu w Perth, linią kolejową Indian- Pacific wyruszę do Melbourne- nie jest to tania sprawa, ale za to wiele godzin podróży przez cudowne zakątki Australii i niesamowite widoki za oknem. Sama maszyna także warta jest pokazania, więc postaram się tutaj zrobić jakiś reportaż. Pociąg linii Indian- Pacific ma ponad 400m długości! Posiada dwie klasy: Red i Gold. Wybiorę Red, bo w wagonie sypialnym, to i tak koszt ok. 1100 $ australijskich- o cenie jazdy w Gold aż strach pisać :wink:
Melbourne (9 dni)
W samym Melbourne pobuszuję w Ogrodach Carlton, w których znajduje się Royal Exbition Building wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, Melbourne Cricket Ground (tzw. serce australijskiego sportu) oraz w Melbourne Park (mało kto chyba kojarzy nazwę z tym kultowym wydarzeniem, ale to tutaj odbywa się wielkoszlemowy turniej tenisowy Australian Open). A może ktoś zechce obejrzeć Rialto towers- dwie wieże: 185m i 251m ? To miasto głównie jednak stanowić będzie dla mnie bazę wypadową, bo to co najciekawsze, znajduje się dookoła:
- góry Dandenong z Dandenong Ranges National Park (Australijski Park Narodowy), ok. 38 km od centrum Melbourne,
- Hanging Rock... pamiętacie słynny film „Piknik pod Wiszącą skałą” ? Tak, to właśnie to miejsce. Nie wiem czy na fotografiach uda mi się oddać tę pełną tajemnicy atmosferę, ale spróbuję. Wisząca Skała znajduje się niedaleko od Mount Macedon, ok. 60 km od Melbourne. Jeśli w pobliżu będę mogła przenocować, to chętnie zostanę, żeby uwiecznić jeszcze wschód słońca.
- Port Philip Bay i Blue Mountains, a tam to, co do tej pory widziałam tylko na filmach dokumentalnych: piękne wodospady, jaskinie i naskalne malunki aborygenów.
- Ballarat, 120 km na północny zachód od Melbourne, ok. 3,5 godziny autobusem. To legendarne centrum gorączki złota, gdzie dziś ma już niestety tylko formę skansenu. Zwiedzę także Park Wildlife, gdzie żyją m.in. wombaty.
TASMANIA- Hobart (2 dni)
- Tasmanian Royal Botanical Gardens, ok. 2 km od centrum Hobart,
- legendarna kolonia karna w Port Arthur,
- wycieczka szlakiem duchów.
Miasto Hobart położone jest pod górą Mt. Wellington, na którą prowadzi 22-kilometrowa droga. Szlak biegnie m.in. przez las deszczowy i skalne pustkowia. Gdzieś tam czekają platformy widokowe, na które się wybiorę. Mam również nadzieję, że uda mi się spotkać (a podobno to nie taka wielka rzadkość) kolczatki, wiele gatunków egzotycznych ptaków, a w azylu Brighton- diabły tasmańskie. Odwiedzę także słynne, białe plaże i będę podziwiać cudowne krajobrazy .
6. Europa
CZECHY- Praga (5 dni)
Jeśli podróż będzie przebiegała zgodnie z planem i zmieszczę się w czasie, zawitam jeszcze do naszych sąsiadów. Wszyscy zapewne znają Pragę, ale niestety ja nie. Dlatego chcę jechać również tam.
Zresztą w całej swojej podróży odwiedzę miejsca, które znam tylko z literatury, filmów i własnych snów. Będę je odkrywać na świeżo, ze wszystkimi ich wadami i zaletami i tradycją, starać się, by pokazane przeze mnie obrazy i napisane słowa były pozytywnym zaskoczeniem dla tych, którzy będą tę podróż śledzić. Spełniając swoje marzenia, chcę spełniać marzenia innych. No i co najważniejsze, będę niejako ambasadorem FUJIFILM, zatem dołożę wszelkich starań, by godnie reprezentować tę firmę i dać produkt, jakiego ode mnie oczekuje.
CZĘŚĆ DRUGA
Czym, gdzie i za ile ?
KANADA
Podróż: Półwysep Labrador- lot z Warszawy przez Londyn do St. John`s w Nowej Funlandii, potem z St. John`s do Blanc Sablon i wreszcie prom z Blanc Sablon do Battle Harbour. Koszt ok. 4350zł
Noclegi + wyżywienie:ok. 2400zł
USA
Z Battle Harbour promem na ląd, do Quebec lub Goose Bay i stamtąd samolotem do Lewiston. Z Lewiston szlakiem „Lewis i Clark” piesza wędrówka w kierunku Salmon River (ew. zakup roweru)- może jakiś odcinek tego ostatniego etapu, uda mi się pokonać komunikacją lokalną (miejscowości North Fork lub Salmon). Na koniec wracam do Lewiston, a stamtąd samolotem do Nowego Jorku. Koszt ok. 3140zł.
Noclegi + wyżywienie: ok. 3900zł
PERU
Z Nowego Jorku przelot do Cusco z przesiadką w Limie (1 nocleg w Limie konieczny ze względu na długie oczekiwanie na przesiadkę), następnie lot do Iquitos. Koszt ok. 4000zł
Noclegi + wyżywienie: od 2000 zł do 2900zł (cena noclegu zalezy od tego czy będę mogła spać w wymarzonym miejscu w Iquitos).
KENIA
Do Mombasy przylecę z Iquitos. Koszt ok. 8500zł
Noclegi+ wyżywienie ( w tym 7-10-dniowe safari): 3250zł
AZJA
Samolot z Mombasa do Kuala Lumpur: koszt ok. 2600zł
Noclegi+ wyżywienie: 380zł
AUSTRALIA
Przelot z Kuala Lumpur do Perth, następnie podróż koleją do Melbourne (w tym lot na Tasmanię): koszt ok.3830zł
Noclegi+ wyżywienie: 3100zł
EUROPA
Lot z Melbourne do Pragi i powrót do Warszawy: koszt ok. 4300zł
Noclegi+ wyżywienie: 300zł
Koszty wizy: Kenia (na lotnisku) ok. 70 zł, USA ok. 420zł, do Australii wiza jest bezpłatna (online). W pozostałych krajach wiza nie jest wymagana.
Ogólna suma na pokrycie kosztów wyprawy: ok. 43700zł (nie wzięłam pod uwagę opłat lotniskowych i innych, które obowiązkowo trzeba będzie uiścić, częściowo również opłat pobieranych przez lokalnych przewoźników).
Kosztorys sporządzony został na podstawie informacji uzyskanych w internecie (często bardzo duża rozbieżność cen!). Starałam się wykazać zdrowy rozsądek w kwestii zakwaterowania, ale ze względów bezpieczeństwa stanowczo odrzuciłam możliwość noclegu pod chmurką w Cusco
Podróżować mogę każdym środkiem lokomocji, z wyjątkiem krokodyla- jakoś mu nie ufam, jeśli chodzi o znajomość przepisów ruchu drogowego
Wyżywienie- o ile możliwe będzie samodzielne przygotowywanie posiłków, to problemu żadnego nie widzę. W Kenii czy też Peru, sytuacja może się jednak przedstawiać inaczej.
CZĘŚĆ TRZECIA
Inne ważne informacje
Nie wszędzie są zalecane jakieś szczepienia, jednak ze względu na swoje bezpieczeństwo i powodzenie projektu, wezmę pod uwagę przede wszystkim szczepienia przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B, żółtej febrze i tężcowi.
Zapraszam Was na film, proszę jednak o wyrozumiałość odnośnie jego jakości- na to już większego wpływu nie miałam:
- Blog należący do bleblak
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać na te uwagi
-






Odpowiedź
super. jestem pod dużym wrażeniem! ja jestem jeszcze bardzo ciekaw tej 2 części. polecam!
Odpowiedź
wild animals na końcu filmu totalnie rozbrajające:)
co do planu - jest już kilka blogów o podobnej trasie; Twój jednak odróżnia to, jak opisujesz poszczególne miejsca, i dlatego ten zapamiętam.. zamiast "najpierw udam się... potem odwiedzę, następnie zawitam.." i innego bla bla bla (czemu swoją drogą masz nick Bleblak?;D), jest opis pełną gębą.. taki opis mnie zaciekawia; taki opis powoduje, że chcę zobaczyc te wszystkie miejsca...
pozdrawiam:)
Moja Praca Marzeń - "Tybetańczycy":
http://www.myfinepix.pl/pl/blog/310324/291540
Odpowiedź
no właśnie te wild animals
:) natychmiastowy uśmiech! podobał mi się film.
http://www.youtube.com/watch?v=BW3gKKiTvjs&feature=related
streetrat
Odpowiedź
And the Oscar goes to Wild Animals.
Odpowiedź
też jestem fanka Tasmanii
http://www.myfinepix.pl/pl/blog/302207/259361
Odpowiedź
Koty na końcu filmiku są po prostu super
Ale ogólnie cała idea Twojej podróży bardzo do mnie przemawia. Konkretnie rzeczowo.
Zapraszam do mnie: http://www.myfinepix.pl/pl/blog/327004/259758
Odpowiedź
fajna trasa, szczególnie Tasmania... diabły te sprawy...
pozdr. TC
http://www.myfinepix.pl/pl/blog/306878/257241
Odpowiedź
Saudade, ja nie wybierałam miejsc do podróży, miałam je w sobie. Szukałam jedynie w Europie, dlaczego, tego nie wiem. Reszta po prostu już była. Po świecie podróżowałam tylko w wyobraźni. Świat jest olbrzymi, ale ma swoje granice, więc jakieś podobieństwa są nieuniknione. Myślę, że najważniejsze, to pokazać świat, tak jak go widzimy- każdy człowiek jest indywidualnością, zatem jest wielka szansa, że nasze przekazy też mogą się różnić. O "bleblaku" napiszę w swoim profilu, bo czasem kogoś to nurtuje, a mnie się już nie chce tego pisać
Streetrat, to mój pierwszy film i taki mały paradoks
Kiedyś chciałam się dostać na wydział reżyserii filmowej i tam na eliminacje miałam przynieść film. Nie miałam kamery, bliźni niechętnie takie dobra pożyczali, więc za radą jednego z wykładowców, który prowadził konsultacje przed egzaminem, przyniosłam kilka zdjęć. Teraz biorę udział w konkursie fotograficznym i zrobiłam swój pierwszy film- zupełnie na opak
Ciągnie mnie znowu do tego 
zbig1113, wild animals dostały dziś świeżą dostawę dwudziestu puszek drobiowych- nie nazywają się co prawda "Oscar", ale zwierzynka jest bardzo szczęśliwa.
akrzywicka, myślę sobie, że tam jest troszkę jak w bajce, tyle, że zamiast skrzatów, spotkam kolczatki. Zatem opowiem Wam bajkę.....
Kot_Wasyl, intryguje mnie Twój kot
, ale jakoś nie mogę się dostać do Twojego bloga 
Tu wszystko jest możliwe:) Welcome to My Perfect World: http://www.myfinepix.pl/pl/gallery/328426
"I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką" P. Coelho
Odpowiedź
Tsugar, bo my tylko o kangurach i koalach, a tam tyle kosmicznych stworzeń żyje. Są nawet bieliki, tyle, że to nie orły jak u nas, a cudne czworonogi!
Tu wszystko jest możliwe:) Welcome to My Perfect World: http://www.myfinepix.pl/pl/gallery/328426
"I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką" P. Coelho
Odpowiedź
Witaj, Marlena. Uff. To byl dzien dzisiaj. Ledwo zyje z emocji, ale spac - zapomnij, moze za chwile. Adrenalina wciaz krazy w systemie.
Wiesz co, ja sie az usmialam jak przeczytalam. Fajnie to wyrazilas. Zawsze jakies wyobrazenie powstaje w glowie. Ty jestes tez calkiem z krwi i kosci.
Fajnie sie bedzie spotkac na zywo. Nie moge sie doczekac.
Wybralas tak ciekawe miejsca, ze pojechalabym w kazde z nich wykluczajac chyba jedynie Prage, ale Nowy Jork za to z podwojna checia, bo sie stesknilam. Swietny wybor. To jest zawsze dylemat i wazne by dokonac wyboru zamiast pedzic wszedzie byle duzo zobaczyc. Tobie sie to udalo w pelni.
"Don't cry because it's over - smile because it happened"
Odpowiedź
W pierwszej chwili była Lizbona, ale pomyślałam sobie, że jest "łatwiejsza", bardziej fotogeniczna, w przeciwieństwie do Pragi. Ja nie znam ciekawych obrazów stamtąd i doszłam do wniosku, że to będzie bardzo duże wyzwanie. Chcę pokazać wszystko to, co opisuję, tak jak ja to widzę, inaczej niż dotychczas. W swoim tekście staram się podkreślić właśnie to, że będę odkrywać każde z tych miejsc na nowo- dosłownie i w przenośni.
A impreza już się zbliża
Tymczasem zmykam wypić kawę, żeby się troszkę obudzić. Dobrego dnia Ulla
Tu wszystko jest możliwe:) Welcome to My Perfect World: http://www.myfinepix.pl/pl/gallery/328426
"I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką" P. Coelho
Odpowiedź
hehe, głupia sprawa, jakoś żyłem w przekonaniu że jesteś onym a nie oną
nevermind
masz u mnie big plusa z ato że chcesz pojechac do Pragi. Bo kocham to miejsce. i powiem Ci tak: jak nie zjesz Hermelina w jakiejś hospodce prawdziwej to nie byłas w pradze
jak się odważysz to utopenca możesz spróbować, ale ja po jednym kęsie odmówiłem 
jestem sobie mały miś
Odpowiedź
Utopenec
Masz u mnie jak w banku Straszak, że spróbuję
Nie jest źle, bo jak widzę, to na occie robione, więc przewód pokarmowy nie powinien mi się przekręcić.
Utopenec (z wikipedii)
Jam ONA, ale wiem, że mój nick daje inne wrażenie. Obiecałam już Saudade wytłumaczyć się z etymologii "bleblak" i do końca dzisiejszego dnia na pewno to zrobię.
Aniu, ja bardzo lubię tak "na głęboką wodę"
Drugi film udało mi sę załadować tak samo jak pierwszy.
Tu wszystko jest możliwe:) Welcome to My Perfect World: http://www.myfinepix.pl/pl/gallery/328426
"I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką" P. Coelho
Odpowiedź
Hej,
Już wiemy, że to z powodu jakiegoś komiksu
Widzę, że odwiedzisz także "moje" rejony - Azję południowo wschodnią i środkowo-południową Afrykę

Ja nie mógłbym wpaść tam na tak krótko... jest tyle do zobaczenia...
A z drugiej strony - jest tyle ciekawych miejsc do zobaczenia, że ciężko się zdecydować...
3 miesiące to mało... ale to DOBRY POCZĄTEK!
Powodzenia, Spider
C U Ósmego o Ósmej
Odpowiedź
Oj nie SpiderFotograf, to nie komiks, tylko bajka (a swoją drogą, to Twój nick łączy moje dwie pasje
) Wiesz, też bym posiedziała dłużej, ale zbyt wiele fantastycznych miejsc jest na świecie. Poza tym mój plan zakłada odkrywanie kontynentów, pokazanie tego, że świat ma wiele barw i wiele kontrastów... bo sam przyznasz, że inaczej jest w Nowym Jorku, inaczej na Labradorze, jeszcze inaczej w Kenii, Hobart, itp.
Dzięki
Tu wszystko jest możliwe:) Welcome to My Perfect World: http://www.myfinepix.pl/pl/gallery/328426
"I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką" P. Coelho
Odpowiedź
ooo fuj ten utopenec wygląda jeszcze gorzej niż ten którego miałem okazję spróbować :/ też byłem podkręcony czytając co to jest, smak jednak sprawił ze sobie darowałem
ale hermelina polecam 
jestem sobie mały miś
Odpowiedź
A ja nawet dzisiaj koleżance w pracy utopenca pokazywałam i czytałam skład- była zachwycona! No przecież nie wygląda źle- na tym zdjęciu to pewnie świeżutko zapakowane i jeszcze nie zdążyło nabrać mocy
Hermelin- tak, tak, tak
Zaraz w częsci kulinarnej forum zamieszczę przepis, bo mi ślinka cieknie jak czytam!
Tu wszystko jest możliwe:) Welcome to My Perfect World: http://www.myfinepix.pl/pl/gallery/328426
"I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką" P. Coelho
Odpowiedź
spójrz na mój wątek na innym forum
http://www.frazpc.pl/b/268416
a tak wygląda w moim wykonaniu:
jestem sobie mały miś
Odpowiedź
Poezja
No i jak ja lubię słoje z takim wieczkiem...To ja pozwolę sobie zacytować Twój przepis na forum.
Tu wszystko jest możliwe:) Welcome to My Perfect World: http://www.myfinepix.pl/pl/gallery/328426
"I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką" P. Coelho
Odpowiedź
Piękny szlak podróży wybrałaś, dosłownie egzotyk w pełni
i piękną choć głęboką myśl zawarłaś w zdaniu które napisałaś '' w całej swojej podróży odwiedzę miejsca, które znam tylko z literatury, filmów i własnych snów'' lepiej nie można ująć pragnienia spełnienia marzeń i chęci zwiedzenia tych sennych i magicznych miejsc. To jest piękne
masz marzenie do spełnienia. Bardzo dobry filmik pozdrawiam.
Slawow1