"Praca jak marzenie" - zmiany:)


Zmiany czasem się lubi, czasem nie. W tym przypadku zmiana kosztowała wiele nerwów i pracy, niemniej jednak rezultat końcowy mnie cieszy i myślę, że będzie jeszcze ciekawszy od oryginalnego planu.
Co nowego więc? Klub Homohibernatus, z którym miałam jechać na Alaskę, po Wielkanocy przesłał mi suchą informację, że wyprawa została odwołana. Nie powiem, zaskoczyła mnie nie tylko treść, ale i forma.. No cóż, nie wszystkim ludziom gór jak widać można ufać - w dalsze szczegóły wnikać nie będę, niemniej jednak mocno się zawiodłam.
Po kilku intensywnych dniach, po burzy mózgów z samą sobą, a potem z Asią i Krzysztofem, stanęło na innej górze.
Chiny - wyprawa na Muztagh Ata.
"Ojciec Gór Pokrytych Lodem", bo to właśnie oznacza Muztagh Ata, to siedmioipółtysięcznik w górach Pamir. Technicznie nie przedstawia trudności. Jeśli będzie dużo śniegu, będziemy się posiłkować rakietami śnieżnymi. Największa walka odbędzie się z wysokością, która sprawia, że nasza wydajność spada kilkukrotnie. Jeśli się uda stanąć na szczycie, będę na górze zajmującej 43 miejsce wśród najwyższych gór świata.
Na początku sierpnia wyląduję w Biszkeku - stolicy Kirgistanu (trzeci rok z rzędu, hmm;). Stamtąd wspólnie z klubem 4Challenge (www.4challenge.org) udamy się przez góry Tienshan do Chin, do Kaszgaru. Potem mityczna Karakorum Highway i jesteśmy w Subashi - tam, nad jeziorem Karakol, nocujemy.
Następnego dnia ruszamy do bazy z - uwaga - karawaną wielbłądów:)
Baza mieści się na 4350m n.p.m. Kolejne obozy to:
obóz I 5570 m
obóz II 6400 m
obóz III 6900 m
MUZTAGH ATA 7546 m
Generalnie góry wysokie zdobywa się albo w stylu oblężniczym, albo w stylu alpejskim. Styl alpejski możliwy jest jedynie w sytuacji, gdy jesteśmy już dobrze zaaklimatyzowani (np po wspinaczce na inną dużą górę) - wtedy z całym dobytkiem na plecach ruszamy do góry, nocując po drodze coraz wyżej, i w jednym ciągu, bez schodzenia w dół, atakujemy szczyt. W naszym przypadku będzie to oczywiście niemożliwe, ponieważ aklimatyzację będziemy dopiero zdobywać. Styl oblężniczy to nazwa bardzo sensowna - Muztagh Ata będziemy oblegać przez ponad dwa tygodnie, wychodząc do góry i schodząc na odpoczynek.
Są różne style aklimatyzacji; ten, który ja preferuję oparty jest na takim schemacie: wychodzimy do góry założyć kolejny obóz, np obóz II (wynosimy więc namioty, wyposażenie, jedzenie, gaz), tam śpimy, po czym schodzimy do obozu niżej (w tym przypadku obozu I) odpocząć. Potem wynosimy resztę rzeczy wyżej, do Dwójki, nocujemy, a potem zakładamy następny obóz - Trójkę. Po nocy w Trójce jest szansa, że jesteśmy wystarczająco zaaklimatyzowani, schodzimy więc do bazy wysuniętej (ABC - Advanced Base Camp; w przypadku Muztagh Ata naszą bazą wysuniętą będzie obóz I), by odpocząć przed atakiem szczytowym. Atak szczytowy przeprowadzamy już po alpejsku - obóz II, obóz III, i wreszcie szczyt. Oczywiście powyższy schemat jest bardzo uproszczony, zakłada brak komplikacji w postaci pogody czy objawów choroby wysokogórskiej - które to komplikacje wystąpią na pewno, nie wiemy jedynie w jakim nasileniu:)
Po zejściu z góry albo szybki powrót, albo - jeśli czas pozwoli - pustynia Takla Makan.
Tak więc wspomniana w temacie zmiana wygląda. Zamiast Alaski, Chiny; zamiast sześciotysięcznika, siedmioipółtysięcznik. Zamiast -40 stopni, raczej do -20, ewentualnie -30 przy dobrych (czyli złych) wiatrach;) Trzymajcie kciuki, by tym razem wszystko dobrze poszło!
Jak więc w podsumowaniu wygląda plan całej podróży?
Etap I - Indie i Nepal 8 maja - 6 czerwca
Etap II - Nowy Jork 8 - 17 czerwca
Etap III - Uganda 20 czerwca - 21 lipca
Etap IV - Chiny / Muztagh Ata 6 sierpnia - 3 września
O Indiach, Nepalu, Nowym Jorku i Ugandzie pisałam tu:
http://www.myfinepix.pl/pl/blog/310324/269391
Co myślicie o nowym planie?
Rady i sugestie jak zawsze mile widziane...
- Blog należący do saudade
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać na te uwagi
-






Odpowiedź
Co myślicie o nowym planie? Rady i sugestie jak zawsze mile widziane...
Dziewczyno bardzo dobrze się spakuj bo temperatura będzie im wyżej tym niższa,pstrykaj cały czas aby niczego nie przegapić,nie przegap wszystkiego ciągle pstrykając! :)
Miłej zabawy i bezpiecznej podróży!!!!!
http://www.myfinepix.pl/pl/gallery/185156 zapraszam !
Odpowiedź
Wiesz co Marysiu, Ty to masz nerwy z żelaza. Podziwiam. Tak Cię załatwili a Ty sobie wymyśliłaś jeszcze ambitnieszy plan. Trzymam kciuki, bo to będzie szalony czas. Pozdrawiam bardzo ciepło. Kasia
Odpowiedź
Witaj:)
Jeśli te zmiany Cię satysfakcjonują to, to jest To:). Nie zawsze można zaplanować wyprawę, w szczególności taką jak Twoja. Ja też miałem podobne zmiany, i odwiedzilem Białowieżę:)
, moze to nic wielkiego, ale tego nie planowałem:). Myślę, że te góry dadzą Ci wiele radości i dużooooooo zdjęć. Na pewno będę Ci kibicować i czekac za Twoimi reportażami:)
Trwaj przygodooooooooo.
:)
PS. Za Twoje plany i ich zmiany i trudy załatwiania masz LIKE:)
Odpowiedź
Powodzenia na innej górze!!!
Odpowiedź
dziękuję Wam serdecznie!
Kasiu, Leszku - plan nie jest w sumie ambitniejszy - jest inny, a dla mnie osobiście ciekawszy no i cieszę się bardzo , że odwiedzę stare kąty - np w "gościńcu" na stadionie Spartak w Biszkeku będę po raz piąty, już mnie tam pamiętają, więc czuję się jak w domu:)
Rafał - zestaw górski mam na szczęście całkiem ciepły, jakiś puch nawet się znajdzie, więc powinno być ok - dzięki!
))
Odpowiedź
Wiem, że dasz radę Saudade! Trzymam kciuki i abyś już więcej nie musiała zmian wprowadzać do swojej wyprawy! Bo to przecież miała być podróż marzeń ,a więc Twoja podróż! Uważaj na siebie i dbaj o zdrowie, czekam na Twoje pierwsze relacje z wyprawy:)
Lucy
Odpowiedź
dzięki Lucy - na razie z wizą się udało i naprawdę jadę w niedzielę!
) pa i do napisania!
)
Odpowiedź
Trzymam kciuki, juz teraz wiem na pewno, ze co Cie nie zirytowało do konca, to Cie wzmocni!
Ania
Uchwycam nieuchwytne i przelotne...
Odpowiedź
Nowy plan jest też OK
niemal każda góra jest warta wspinania z pewnością Muztagh Ata również , tak więc trzymaj się tam cieplutko , i oczywiście wspaniałej pogody życze.-Powodzenia. Pozdrwiam serdecznie:)
Każdy kolejny dzień jest nową wspaniałą przygodą
))
http://www.myfinepix.pl/pl/blog/358276/255838