Jurty

Ponieważ turystyka w Kirgistanie jest w stadium embrionalnym (przez tydzień nie spotkaliśmy ani jednej grupy turystów), trudno posądzić Kirgizów o budowanie jurt na potrzeby tworzenia atrakcji turystycznych.
Ta lekka ale trwała konstrukcja jest pozostałością po nomadycznym stylu życia mieszkańców. Łatwo ją zbudować, złożyć i przewieźć. Jurty poza miastami są praktycznie wszędzie, a najwięcej ich w górach gdzie służą za schronienie wypasającym bydło pasterzom.
Klasyczna jurta to okrągła konstrukcja z gałęzi lub giętkich desek o średnicy około 5 metrów. Taki szkielet pokrywa się dokładnie skórami zwierząt (choć dziś widać różne pokrycia, widziałem nawet jedną z namiotu piwa Tyskie) co zapewnia utrzymanie swoistego mikroklimatu wewnątrz jurty i przyjemny chłód nawet w palącym słońcu. Ściany idą na początku pionowo (a nie jak w namiocie ukośnie) co zapewnia wystarczającą ilość miejsca w środku do stania. Wejście zasłania się rolowanym kawałkiem materiału, lub w bardziej wypasionej wersji osadza się drewniane drzwi (razem z ościeżnicą). Korzystając ze wzoru na pole koła można łatwo wyliczyć, że taki domek to około 20 metrów kwadratowych powierzchni. Całkiem wygodnie.
Zwieńczenie (czubek) jurty jest przykryty ruchomym kawałkiem skóry z przyczepionymi sznurkami. Jest to swoista "regulacja ogrzewania" - odkryte/chłodniej, zakryte/cieplej.
- Blog należący do Myszor
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać na te uwagi
-





