"Prawdziwy Kirgiz nigdy nie zsiada z konia"

Ilość koni w tym kraju jest niesamowita. Pasą się dosłownie wszędzie, chodząc wolno, bez uprzęży po górskich łąkach. Koń to podstawowy środek transportu w tym górzytym (90% powierzchni) kraju. Kirgizi od małego przyzwyczajeni są do siodła i każdy wieśniak potrafi takie sztuczki jak u nas artyści woltyżerki w cyrku. Siodła mają własnej roboty (z drutu i jakichś szmat), a najczęściej jeżdżą w chińskich, plastikowych dresach i klapkach lub kaloszach. Żadne tam buty do konnej jazdy.
W pobliskiej górskiej wiosce urządzono nam "show". Paru wieśniaków zagrało w swój narodowy sport, który nazwałem "rugby na koniach". Chodzi o to która drużyna pierwsza przewiezie wypchanego barana za linię końcową boiska po stronie przeciwnika. O barana walczy się ostro i nawet konie się wtedy gryzą pomagając jeźdźcom.
- Blog należący do Myszor
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać na te uwagi
-





