Wiosenny spacer z Fujifilm Finepix HS10
Może to już nie pierwsze wrażenie, ale pierwszy raz kiedy mam aparat w ręku bez kogoś za plecami, który krzyczy daj spróbować, pokaż. Postawiłem na intuicję, ponieważ postanowiłem nie otwierać instrukcji i tego się trzymam. Aparatem można zrobić bardzo dobre zdjęcia używając podstawowych programów: AUTO, Rozpoznawania Scen i P. Można też bardzo łatwo zepsuć zdjęcia przechodząc na inne programy i grzebiąc w ustawieniach bez zamierzonego celu, o tak sprawdzając co wyjdzie i raz wyjdzie dobrze, wtedy mówimy, że to nasza zasługa, a raz źle, wtedy wina leży po stronie aparatu. Zmieniając ustawienia warto mieć opanowane podstawowy fotografii. Szerokość i głębokość ustawień zaskoczy użytkowników wcześniejszych modeli, aby jednak je rozpracować trzeba zapoznać się z aparatem dłużej, a ja na to nie miałem czasu, więc albo wracałem do Auto albo zastanawiałem się na wyskakującym mi podmenu. Osoby wcześniej korzystające z serii S będą mile zaskoczone różnorodnością opcji.
Po wyjściu z domu już wiedziałem dlaczego ten aparat jest mniejszy od S200 i S5Pro - po to aby można było wszędzie zabrać. Nie wziąłem żadnej torby, nie założyłem paska i przez 2 godziny chodziłem z aparatem w ręku , czując, że mam wielofunkcyjny szwajcarski scyzoryk. Myślę, że stoczymy o to jeszcze boje, ale ja na spacer do lasu nie zabieram plecaka sprzętu bo tutaj plecak ma spakowany w bardzo ergonomiczne body. Nie zabrałem statywu, którego brakowało mi przy usuwaniu ruchu i zdjęciach sekwencyjnych.
Trzasnąłem kilka kwiatków na rozgrzewkę
i jakiś paśnik
a potem zacząłem się bawić.
Po pierwsze obiektyw, dzięki niemu odkryłem nową zabawę, zdjęcia z ogniskową 720mm, a potem przejście do 24 mm, a potem prośba, znajdź sfotografowany szczegół. Was też zapraszam do zabawy zaznaczając, że wszystkie zdjęcia z ogniskową 720 były robione z ręki.
Zadanie 1.
Szeroki kąt
Zbliżenie
Zadanie 2
Szeroki kąt
Zbliżenie
Zadanie 3
Szeroki kąt
Zbliżenie
Porównania z lustrzankami same cisną się na usta, tylko ja nigdy w życiu nie miałem obiektywu 720mm i patrząc na ceny i użyteczność raczej nie kupię, wiec trudno mi oceniać. Porównanie możliwości dowolnej lustrzanki z kitowym szkłem do Fujifilm HS10 byłoby niesprawiedliwe dla lustrzanek, gdyż mogą one osiągnąć podobne możliwości zbliżenia jak Fujifilm przy przynajmniej pięciokrotnym zwiększeniu budżetu i wagi zestawu.
Po drugie szybkość, którą wypróbowałem fotografując psa i kaczkę. Przy pierwszych próbach musiałem się przyzwyczaić, ale po pięciu minutach wiedziałem kiedy naciskać spust. 10 klatek na sekundę to naprawdę bardzo szybko, udało mi się złapać i psa w skoku i kaczkę w locie. Mam oczywiście zastrzeżenia do kadru, ustawień ostrości i światła, ale to wyłącznie moja wina, wynikająca raczej z lajtowego podejścia do tych próbnych zdjęć niż ograniczenia sprzętu. Po zrobieniu serii zdjęć aparat potrzebuje chwili aby je zapisać, ale ponieważ czekałem też w S5, a w moich analogach musiałem zmieniać film to ten czas mi nie przeszkadzał. Gotowość aparatu do zrobienia kolejnego zdjęcia, może ograniczać bardzo wymagających użytkowników, ale w moim przypadku po tym jak odleciała pierwsza kaczka i tak musiałem poczekać, aż przyleci druga więc prędkość zapisu nie była problemem. Chętnie poznam parametry: ilości klatek na sekundę i szybkości zapisu, aparatów do których porównywany jest HS10
Po trzecie zabawa, ze zdjęciami sekwencyjnymi, usuwaniem ruchu i panoramami, która jest dla mnie zabawą na przyszłość, której trzeba się nauczyć, gdyż po wybraniu tych programów pojawiają się komunikaty o konieczność wy braniu, kierunków, interwałów czasowych, z którymi muszę się zapoznać, aby je płynnie obsługiwać. Myślałem, że włączę i już, ale w końcu zdjęcia robi człowiek, więc nie było już. Muszę zamontować aparat na statywie i zdobyć doświadczenie z różnymi ustawieniami zanim Wam coś pokażę, gdyż w zależności od szybkości poruszania się fotografowanego obiektu, należy inaczej ustawić interwał. Dzięki temu obrazy znajdują się obok siebie, a nie nakładają się jeden na drugi.
Bardzo szybko natomiast polubiłem natomiast zabawę z filmami o wysokiej szybkości. Pies tak długo skakał przez ławkę, że padł ze zmęczenia, a ja już natomiast czekam sezonu sportowego i rufy w ślizgu nakręconej w 120fps lub innych wydarzeń sportowych np. walki bokserskiej, upadku na rowerze, to będzie coś.
Zestaw filmów
120kl/s
240kl/s
Ten jeden poranek i dwie godziny na spacerze utwierdzają mnie w przekonaniu, że Fujifilm HS10 został zrobiony dla osób chwytających aparatem akcję: start kaczki, skok psa i bawiących się przejściem w jednej chwili szerokiego kadru to naprawdę ekstremalnego zbliżenia. Osobom, których bawi czatowanie na odcienie zachodzącego słońca, porannych mgieł czy tez robią dużo zdjęć nocnych przy małej ilości światła polecam S200EXR . Aparat S200EXR został wprowadzony na rynek bardzo szybko po doskonałym modelu S100fs, więc część jego potencjalnych użytkowników nawet nie miała okazji się nim dłużej bawić S200 EXR ponieważ miała już S100fs. Polecam jednak świadomym fotografom przetestowanie opcji EXR gdyż bardzo wpływają one na jakość zdjęć.
Chętnie odpowiem na pytania osób zainteresowanych zakupem oraz przeczytam komentarze innych osób, które podobnie jak ja mieli okazje bawić się szybką, hybrydą z dużym zoomem, bo z takich dyskusji rodzą się kolejne dobre aparaty.
Wszystkie zdjęcia zrobiłem aparatem z pudełka, resetując wcześniej aparat do ustawień fabrycznych, bez żadnych filtrów, nie kadrowałem ich aby nie zmieniać niczego w EXIF, wiec nie proszę o uwagi dotyczące światła, kadru itd. Dziękuję też za pozytywne oceny aparatu, które dostaję na priv od jego posiadaczy i życzę udanych zdjęć
Pozdrawiam,
Krzysztof Powolny
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać na te uwagi
-





Odpowiedź
Ciekawa opinia.
mzmar
Odpowiedź
aparat mam parę dni - naprawdę zaskoczył mnie pozytywnie, aparat fajny, gorzej z oprogramowaniem
pomęczę go jeszcze to napiszę więcej